Niedziela, 6 września 2026
Imieniny: Beata, Eugeniusz, Zachariasz
Polityka Krajowa 05.08.2026 Wideo

Spór o nominacje asesorów: Premier kontrasygnuje akty Prezydenta, by ratować polskie sądy

Premier Donald Tusk podpisał 200 nominacji asesorskich, przełamując konstytucyjny impas i umożliwiając odciążenie sądów o 11 tysięcy spraw miesięcznie. Decyzja ta ma kluczowe znaczenie dla wymiaru sprawiedliwości w całym kraju, w tym dla mieszkańców Chrzanowa.
Wideo Spór o nominacje asesorów: Premier kontrasygnuje akty Prezydenta, by ratować polskie sądy

Przełom w sprawie asesorów: Premier kontrasygnuje akty Prezydenta

W środę doszło do przełomowego momentu w polskim wymiarze sprawiedliwości. Premier Donald Tusk podpisał 200 dokumentów dotyczących nominacji asesorskich, które wcześniej zostały wręczone przez Prezydenta Nawrockiego. Ten ruch ma na celu naprawienie sytuacji, w której Prezydent pominął konstytucyjny obowiązek uzyskania kontrasygnaty Premiera, co mogło doprowadzić do podważenia ważności orzeczeń wydawanych przez asesorów.

Krajowa Rada Sądownictwa w stanowisku z 29 lipca jednoznacznie wskazała, że zgodnie z artykułem 144 Konstytucji, akty urzędowe Prezydenta niewymienione w tym przepisie wymagają kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. W związku z tym prezesi sądów odesłali do KRS nominacje bez kontrasygnaty, aby mogły zostać przekazane Premierowi, który uzupełnił brakujący podpis.

„Mamy do czynienia z niepotrzebnym, absurdalnym i groźnym zamachem na Konstytucję - po raz pierwszy w tak jawny i bardzo szkodliwy sposób, z bardzo złymi konsekwencjami dla asesorów, polskich sądów i tych, którzy czekają na ich orzeczenia”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że podpisanie dokumentów było działaniem mającym na celu rozwiązanie problemu bez emocji, ale z pełną stanowczością. Dodał, że jako szef rządu otrzymywał tego typu dokumenty do kontrasygnaty od wszystkich prezydentów, w tym od Andrzeja Dudy, co czyni obecną sytuację bezprecedensową.

Skutki dla wymiaru sprawiedliwości: 11 tysięcy spraw miesięcznie

Legalne powołanie 200 asesorów to nie tylko formalność, ale realna szansa na odciążenie polskich sądów. Zgodnie z szacunkami, ta grupa sędziów w stanie służbowym mogłaby rozpatrywać miesięcznie od 10 do 11 tysięcy spraw. To ogromna liczba, która może znacząco skrócić czas oczekiwania na rozprawy i wyroki, co jest szczególnie istotne dla obywateli i przedsiębiorców.

Asesorzy, zanim zostaną pełnoprawnymi sędziami, mogą orzekać w sądach rejonowych, przejmując część obowiązków od zapracowanych sędziów. Jednak, jak zaznaczył Premier, to orzekanie ma sens tylko wtedy, gdy jest legalne. W przeciwnym razie wydane przez nich orzeczenia mogą zostać uznane za nieważne, co doprowadziłoby do paraliżu postępowań sądowych i konieczności ponownego rozpatrywania spraw.

„Ta grupa 200 asesorów, gdyby została legalnie nominowana, mogłaby rozpatrywać miesięcznie od 10 do 11 tys. spraw, ponieważ asesorzy mogą orzekać, zanim zostaną sędziami. To orzekanie ma sens tylko wtedy, gdy jest legalne”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier nie pozostawił złudzeń co do natury działań Prezydenta i Trybunału Konstytucyjnego, mówiąc o „politycznym spisku” mającym na celu złamanie Konstytucji. Jego zdaniem, nieuzyskanie kontrasygnaty to kolejna próba zmiany ustroju bez zmiany Konstytucji, co stanowi poważne zagrożenie dla państwa prawa.

Bezpieczeństwo energetyczne: Polska odporna na upały

Premier odniósł się również do sytuacji w polskiej elektroenergetyce, która w ostatnich tygodniach mierzy się z rekordowymi temperaturami i ograniczeniami w pracy części bloków elektrowni. Mimo trudnych warunków, Donald Tusk zapewnił, że nie ma obecnie zagrożenia blackoutem, a sytuacja jest pod kontrolą.

W elektrowniach w Kozienicach i Połańcu ograniczono pracę części bloków z powodu niewystarczającej ilości wody do chłodzenia. Jednak Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie planują uruchomienia okresu przywołania na rynku mocy, czyli sięgania po dodatkowe jednostki pozostające w rezerwie. To dowód na to, że system energetyczny jest stabilny i odporny na ekstremalne warunki pogodowe.

„Mieliśmy dziś spotkanie, aby ocenić, czy istnieje ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek formy blackoutu. Mimo rekordowych temperatur, których się spodziewamy, nie ma dziś zagrożenia blackoutem. Sytuacja jest pod kontrolą”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że Polska rozwija zdywersyfikowany model energetyczny, oparty na różnych źródłach energii, w tym na odnawialnych źródłach energii. W czasie upałów, gdy elektrownie konwencjonalne muszą ograniczać produkcję, fotowoltaika dostarcza rekordowe ilości energii, co zwiększa bezpieczeństwo systemu. To właśnie rozwój lądowej energetyki wiatrowej i morskich farm wiatrowych ma być priorytetem w nadchodzących latach.

Bezpieczeństwo energetyczne w regionie chrzanowskim: Co to oznacza dla mieszkańców?

Dla mieszkańców Chrzanowa i okolic, stabilność systemu energetycznego to nie tylko abstrakcyjne pojęcie, ale realna gwarancja dostaw prądu do domów, firm i instytucji publicznych. W regionie, gdzie działają liczne zakłady przemysłowe, w tym huta w Trzebini, ciągłość dostaw energii jest kluczowa dla utrzymania miejsc pracy i rozwoju lokalnej gospodarki.

Choć Chrzanów nie jest bezpośrednio zależny od elektrowni w Kozienicach czy Połańcu, to polski system energetyczny działa jako całość. Gdyby doszło do blackoutu, odczuliby to również mieszkańcy naszego powiatu. Dlatego deklaracje Premiera o bezpieczeństwie energetycznym są dla nas ważną informacją, zwłaszcza w kontekście coraz częstszych fal upałów, które mogą wpływać na pracę sieci przesyłowych.

Warto również pamiętać, że region chrzanowski jest częścią województwa małopolskiego, które aktywnie uczestniczy w transformacji energetycznej. Inwestycje w odnawialne źródła energii, takie jak fotowoltaika na dachach domów w Chrzanowie, czy rozwój lokalnych inicjatyw prosumenckich, wpisują się w ogólnopolski trend zwiększania bezpieczeństwa energetycznego. Dzięki temu mieszkańcy mogą czuć się pewniej, wiedząc, że system jest odporny na kryzysy.

Praca w upałach: Apel Premiera do pracodawców

Premier Donald Tusk zwrócił również uwagę na zagrożenie dla zdrowia i życia związane z wysokimi temperaturami, szczególnie dla osób pracujących w ciężkich warunkach. Już rano zaapelował do pracodawców o szczególną ostrożność i zadbanie o bezpieczeństwo pracowników, przypominając o rozporządzeniu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które określa maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy.

Premier przestrzegł, że to nie są żarty, przywołując tragiczny przypadek zgonu podczas ostatniej fali upałów w lipcu w jednym z zakładów. Podkreślił, że Polacy nie mają zbyt dużego doświadczenia z takimi temperaturami, dlatego nowe przepisy mają być zarówno instruktażem, jak i zobowiązaniem dla pracodawców do zapewnienia bezpiecznych warunków pracy.

„To nie są żarty. Mieliśmy do czynienia ze zgonem w czasie ostatniej fali upałów w lipcu w jednym z zakładów. Sprawa dotyczy prawie wszystkich w Polsce. My nie mamy za dużo doświadczeń z takimi temperaturami. To rozporządzenie będzie instruktażem, ale też zobowiązaniem dla pracodawców”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W kontekście lokalnym, apel Premiera nabiera szczególnego znaczenia dla pracodawców w Chrzanowie, gdzie działa wiele zakładów produkcyjnych i usługowych. Zapewnienie pracownikom odpowiednich warunków podczas upałów, takich jak dostęp do wody, wentylacja czy skrócenie czasu pracy, to nie tylko obowiązek prawny, ale także dbałość o zdrowie i życie mieszkańców naszego powiatu.

Podsumowując, środowe decyzje Premiera mają daleko idące konsekwencje dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, bezpieczeństwa energetycznego oraz ochrony zdrowia pracowników. To krok w stronę naprawy państwa prawa i zapewnienia stabilności w obliczu wyzwań, przed którymi stoi cały kraj, w tym nasz region.